<?xml version="1.0"?>
<oembed><version>1.0</version><provider_name>moturysta.pl</provider_name><provider_url>https://moturysta.pl</provider_url><author_name>moturysta</author_name><author_url>https://moturysta.pl/index.php/author/moturysta77/</author_url><title>Czechy&#x2026; tak blisko, a tak daleko&#x2026; - moturysta.pl</title><type>rich</type><width>600</width><height>338</height><html>&lt;blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="X2qDESdTjR"&gt;&lt;a href="https://moturysta.pl/index.php/2024/09/05/czechy-tak-blisko-a-tak-daleko/"&gt;Czechy&#x2026; tak blisko, a tak daleko&#x2026;&lt;/a&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;iframe sandbox="allow-scripts" security="restricted" src="https://moturysta.pl/index.php/2024/09/05/czechy-tak-blisko-a-tak-daleko/embed/#?secret=X2qDESdTjR" width="600" height="338" title="&#x201E;Czechy&#x2026; tak blisko, a tak daleko&#x2026;&#x201D; &#x2014; moturysta.pl" data-secret="X2qDESdTjR" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" class="wp-embedded-content"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
/* &lt;![CDATA[ */
/*! This file is auto-generated */
!function(d,l){"use strict";l.querySelector&amp;&amp;d.addEventListener&amp;&amp;"undefined"!=typeof URL&amp;&amp;(d.wp=d.wp||{},d.wp.receiveEmbedMessage||(d.wp.receiveEmbedMessage=function(e){var t=e.data;if((t||t.secret||t.message||t.value)&amp;&amp;!/[^a-zA-Z0-9]/.test(t.secret)){for(var s,r,n,a=l.querySelectorAll('iframe[data-secret="'+t.secret+'"]'),o=l.querySelectorAll('blockquote[data-secret="'+t.secret+'"]'),c=new RegExp("^https?:$","i"),i=0;i&lt;o.length;i++)o[i].style.display="none";for(i=0;i&lt;a.length;i++)s=a[i],e.source===s.contentWindow&amp;&amp;(s.removeAttribute("style"),"height"===t.message?(1e3&lt;(r=parseInt(t.value,10))?r=1e3:~~r&lt;200&amp;&amp;(r=200),s.height=r):"link"===t.message&amp;&amp;(r=new URL(s.getAttribute("src")),n=new URL(t.value),c.test(n.protocol))&amp;&amp;n.host===r.host&amp;&amp;l.activeElement===s&amp;&amp;(d.top.location.href=t.value))}},d.addEventListener("message",d.wp.receiveEmbedMessage,!1),l.addEventListener("DOMContentLoaded",function(){for(var e,t,s=l.querySelectorAll("iframe.wp-embedded-content"),r=0;r&lt;s.length;r++)(t=(e=s[r]).getAttribute("data-secret"))||(t=Math.random().toString(36).substring(2,12),e.src+="#?secret="+t,e.setAttribute("data-secret",t)),e.contentWindow.postMessage({message:"ready",secret:t},"*")},!1)))}(window,document);
//# sourceURL=https://moturysta.pl/wp-includes/js/wp-embed.min.js
/* ]]&gt; */
&lt;/script&gt;
</html><description>Czechy&#x2026; tak blisko, a tak daleko&#x2026; Blisko fizycznie, bo to nasi s&#x105;siedzi &#x201E;zza miedzy&#x201D;, a daleko, bo jako&#x15B; nie po drodze nam mentalnie i emocjonalnie z tym krajem&#x2026; No bo powiedzmy sobie szczerze: kto z Was zwiedza&#x142; kiedy&#x15B; Czechy? Czechy! Nie Prag&#x119; lub Kutn&#x105; Hor&#x119; &#x2013; bo tam pewnie wielu by&#x142;o, ale Czechy jako takie! Kto by&#x142; w Czechach, &#x17C;eby sobie po nich poje&#x17A;dzi&#x107;, poogl&#x105;da&#x107;, poczu&#x107;&#xA0;ich klimat, a nie tylko przejecha&#x107; (najcz&#x119;&#x15B;ciej autostrad&#x105;) w drodze do Austrii lub gdzie&#x15B; na p&#xF3;&#x142;noc Europy. Czechy nie s&#x105; interesuj&#x105;ce dla Polak&#xF3;w (w tym motocyklist&#xF3;w) do tego stopnia, &#x17C;e musia&#x142;em si&#x119;&#xA0;nie&#x17A;le nagimnastykowa&#x107;, by w ksi&#x119;garni stacjonarnej kupi&#x107;&#xA0;przewodnik po Czechach i to nie dlatego, &#x17C;e wszystkie wykupione, ale dlatego, &#x17C;e nie ma na nie popytu, wi&#x119;c i poda&#x17C;y! Owszem, w internecie s&#x105;, ale w internecie jest wszystko&#x2026;&#xA0; Do tego dochodzi dystans &#x201E;emocjonalny&#x201D; &#x2013; tak go nazwijmy. Mo&#x17C;e to moje odczucie, ale jako&#x15B; nie ma specjalnej &#x201E;mi&#x119;ty&#x201D; mi&#x119;dzy nami, a Czechami, cho&#x107; wiele nas &#x142;&#x105;czy&#x142;o w przesz&#x142;o&#x15B;ci. Mo&#x17C;e zami&#x142;owanie do piwa nam zosta&#x142;o wsp&#xF3;lne i pomys&#x142;owo&#x15B;&#x107;&#x2026; W innych kwestiach jako&#x15B; drogi nam si&#x119;&nbsp;rozesz&#x142;y. Tak&#x17C;e j&#x119;zykowo&#x2026; Cho&#x107; my i oni to S&#x142;owianie, to jednak &#x142;atwiej mi zrozumie&#x107; Chorwata czy S&#x142;owaka, a nawet Ukrai&#x144;ca, ni&#x17C; Czecha&#x2026; Tak wi&#x119;c &#x142;ami&#x105;c te standardy postanowili&#x15B;my w po&#x142;owie sierpnia wybra&#x107; si&#x119;&nbsp;na 5 dni &#x201E;na Czechy&#x201D;. Pisz&#x119; w liczbie mnogiej, bo by&#x142;o nas pi&#x119;cioro: czterech facet&#xF3;w i niewiasta. Zacz&#x119;&#x142;o si&#x119;&nbsp;jak zwykle w naszych wypadach &#x2013; z op&#xF3;&#x17A;nieniem. Mieli&#x15B;my by&#x107; u Janusza w Tychach o 10-tej, a ledwo uda&#x142;o nam si&#x119;&nbsp;dojecha&#x107; tam na 11.30. Oczywi&#x15B;cie nie mogli&#x15B;my sobie odm&#xF3;wi&#x107; wypicia kawki &#x201E;na dobry pocz&#x105;tek&#x201D; i tak si&#x119; si&#x119;&nbsp;posk&#x142;ada&#x142;o, &#x17C;e w stron&#x119;&nbsp;granicy ruszyli&#x15B;my, gdy s&#x142;o&#x144;ce ju&#x17C; zacz&#x119;&#x142;o drog&#x119; zst&#x119;puj&#x105;c&#x105; na niebosk&#x142;onie.&nbsp; Pierwotnie plan by&#x142; taki, by od razu ruszy&#x107; w kierunku Brna, ale jako &#x17C;e by&#x142;a ju&#x17C; pora obiadowa, a Janusz skutecznie zareklamowa&#x142; nam jakie&#x15B; &#x201E;kultowe&#x201D; miejsce z pysznymi burgerami, ulegli&#x15B;my jego propozycji. Tym miejscem okaza&#x142; si&#x119;&#x2026; Skocz&#xF3;w!&nbsp; Po &#x201E;&#x15B;mieciowym&#x201D; posi&#x142;ku ruszyli&#x15B;my dziarsko w stron&#x119; granicy &#x2013; na Cieszyn. Po drodze jeszcze po raz ostatni zatankowali&#x15B;my &#x201E;za z&#x142;ot&#xF3;wki&#x201D;. Trasa z Cieszyna na Brno to droga ekspresowa &#x2013; nudna jak flaki z olejem, zw&#x142;aszcza, gdy si&#x119;&nbsp;j&#x105; pokonywa&#x142;o ju&#x17C; dziesi&#x105;tki razy. Na domiar z&#x142;ego tym razem znaczna jej cz&#x119;&#x15B;&#x107; by&#x142;a w remoncie, co czyni&#x142;o przejazd jeszcze bardziej m&#x119;cz&#x105;cym. Zjechali&#x15B;my wi&#x119;c z niej szybko, by bocznymi drogami dotrze&#x107; do Morawskiego Krasu. To by&#x142; nasz dzisiejszy cel. Niestety przejazd przez p&#x142;ask&#x105; i wyeksponowan&#x105; na s&#x142;o&#x144;ce Bram&#x119; Morawsk&#x105; okaza&#x142; si&#x119;&nbsp;niebywale m&#x119;cz&#x105;cy: temperatura dochodzi&#x142;a do 38 stopni, a tu nigdzie po drodze &#x17C;adnych las&#xF3;w z cieniem! Ca&#x142;a droga w s&#x142;o&#x144;cu! Gdzie&#x15B; pod sklepem uzupe&#x142;nili&#x15B;my zapas p&#x142;yn&#xF3;w (czytaj: &#x201E;cofoli&#x201D;) i zlokalizowali&#x15B;my jakie&#x15B; jeziorko, by w nim si&#x119;&nbsp;och&#x142;odzi&#x107;. Uda&#x142;o si&#x119;&nbsp;nawet do niego dotrze&#x107;, ale woda okaza&#x142;a si&#x119;&nbsp;tak brudna (jakie&#x15B; glony czy rozpuszczony torf&#x2026;), &#x17C;e jak szybko do niego weszli&#x15B;my tak jeszcze szybciej wyszli&#x15B;my. Niekt&#xF3;rzy nie podj&#x119;li nawet proby wej&#x15B;cia do wody&#x2026; W ko&#x144;cu dotarli&#x15B;my pod wiecz&#xF3;r do Morawskiego Krasu. To pi&#x119;kny kawa&#x142;ek Czech &#x2013; du&#x17C;o las&#xF3;w, ska&#x142;, a przede wszystkim jaski&#x144; i pi&#x119;knych kr&#x119;tych dr&#xF3;g.&nbsp; Naszym celem tutaj by&#x142;o zobaczenie Jaski&#x144; Macochy i Punkewskiej, ale to dopiero zadanie na jutro. Tego dnia marzyli&#x15B;my tylko o dw&#xF3;ch rzeczach: o noclegu i zimnym, czeskim piwie. Oba marzenia si&#x119;&nbsp;zrealizowa&#x142;y w miejscowo&#x15B;ci Bukovinka, w pensjonacie Rakovec za cen&#x119; 105 z&#x142; od osoby za nocleg i bodaj 30 koron za p&#xF3;l litra z&#x142;otego napoju na bazie chmielu.&nbsp; Nazajutrz ruszyli&#x15B;my w stron&#x119;&nbsp;wspomnianych jaski&#x144;. Zanim tam jednak dotarli&#x15B;my nasz&#x105; uwag&#x119; zatrzyma&#x142; pot&#x119;&#x17C;ny ko&#x15B;ci&#xF3;&#x142; w miejscowo&#x15B;ci Krtiny. &#x201E;Sk&#x105;d w tak ma&#x142;ej wsi tak pot&#x119;&#x17C;ny ko&#x15B;ci&#xF3;&#x142;&#x2026;?&#x201D;&nbsp; Sprawa si&#x119;&nbsp;szybko wyja&#x15B;ni&#x142;a: Chrz&#x15B;ciny (bo tak trzeba by przet&#x142;umaczy&#x107; nazw&#x119; miejscowo&#x15B;ci) to miejsce pielgrzymek maryjnych Czech&#xF3;w (a przynajmniej by&#x142;o, gdy jeszcze by&#x142; to nar&#xF3;d wierz&#x105;cy&#x2026;). Z dawnej &#x15B;wietno&#x15B;ci zosta&#x142; w&#x142;a&#x15B;nie monumentalny ko&#x15B;ci&#xF3;&#x142; p.w. Imienia Naj&#x15B;wi&#x119;tszej Maryi Panny projektu Santiniego. Opr&#xF3;cz tego w Krtinach zwiedzi&#x107; mo&#x17C;na jeszcze zamek oraz ogr&#xF3;d dendrologiczny, ale nie skorzystali&#x15B;my z tej mo&#x17C;liwo&#x15B;ci.&nbsp; Do Jaskini Macochy dotarli&#x15B;my sprawnie. Troch&#x119; zaj&#x119;&#x142;o nam podj&#x119;cie decyzji jak&#x105; opcj&#x119; zwiedzania wybra&#x107;. Stan&#x119;&#x142;o na tym, &#x17C;e z parkingu do wej&#x15B;cia jaski&#x144; dojdziemy na nogach, a po ich zwiedzeniu wr&#xF3;cimy kolejk&#x105; gondolow&#x105;. I to by&#x142; dobry wyb&#xF3;r. W&#x142;a&#x15B;ciw&#x105; jaskini&#x105; jest ta Punkiewska. Tu mo&#x17C;na i&#x15B;&#x107; i czu&#x107; si&#x119;&nbsp;jak w jaskini podziwiaj&#x105;c stalaktyty i stalagmity&#x2026; Przez ni&#x105; dochodzi si&#x119;&nbsp;do Jaskini Macochy, kt&#xF3;ra w&#x142;a&#x15B;ciwie jest g&#x142;&#x119;bok&#x105; jam&#x105; w ziemi (widoczn&#x105; tak&#x17C;e z parkingu). Spor&#x105; atrakcj&#x105; jest przep&#x142;yni&#x119;cie Jaskini Punkwy specjaln&#x105; &#x142;odzi&#x105;. Cala impreza zajmuje oko&#x142;o 1,5 godziny.&nbsp; W Morawskim Krasie jest jeszcze wiele innych jaski&#x144; do zwiedzania, ale nam wystarczy&#x142;y te dwie.&nbsp; Kolejnym celem na naszej trasie by&#x142;a Dolna Morawa, a w niej niedawno otwarty, najd&#x142;u&#x17C;szy linowy most dla pieszych na &#x15B;wiecie &#x2013; Skay Bridge 721. Most jest po&#x142;o&#x17C;ony 95 metr&#xF3;w nad dolin&#x105; i &#x142;&#x105;czy schronisko Slam&#x11B;nka na zboczu szczytu Slamn&#xED;k (1232 m n.p.m.) ze zboczem g&#xF3;ry Chlum (1118 m n.p.m.). Trasa jest jednokierunkowa. Zosta&#x142;a ona otwarta 13 maja 2022. Niedaleko tej k&#x142;adki znajduje si&#x119; r&#xF3;wnie&#x17C; tzw. &#x201E;&#x15B;cie&#x17C;ka w ob&#x142;okach&#x201D; o d&#x142;ugo&#x15B;ci 710 m. Jest to &#x201E;&#x15B;limakowa&#x201D; wie&#x17C;a widokowa, osi&#x105;gaj&#x105;ca 55 m nad ziemi&#x105;. (Nawiasem m&#xF3;wi&#x105;c podobna jak u nas w Krynicy. Nasza jest 6 metr&#xF3;w ni&#x17C;sza, ale za to ponad kilometr d&#x142;u&#x17C;sza! S&#x142;owacy te&#x17C; maj&#x105; tak&#x105; swoj&#x105; w Bachledowej Dolinie w Tatrach. Jest ona jednak mniejsza. A my mamy jeszcze inne np. &#x201E;Brama w Gorce&#x201D; w Waksmundzie ko&#x142;o Nowego Targu). Obie atrakcje uda&#x142;o nam si&#x119; &#x201E;zaliczy&#x107;&#x201D;, cho&#x107; troch&#x119; trzeba by&#x142;o si&#x119; &#x201E;nachodzi&#x107;&#x201D; tego dnia. Dla tych co chcieli by to zobaczy&#x107; przydatna wskaz&#xF3;wka: warto kupi&#x107; bilety przez internet, bo znacznie taniej.&#xA0; Po tych atrakcjach ruszyli&#x15B;my w stron&#x119;&nbsp;noclegu. Chcia&#x142;em by by&#x142; on gdzie&#x15B; blisko Adszprasko &#x2013; Teplickich ska&#x142;, bo to mia&#x142; by&#x107; nasz cel na jutro. I cho&#x107; nast&#x119;pnego dnia plany si&#x119;&nbsp;zmieni&#x142;y, to nocleg pozosta&#x142;. By&#x142;a nim dawna szko&#x142;a przerobiona na swoisty &#x201E;hotel&#x201D; w miejscowo&#x15B;ci Markouszowice, gdzie&#x15B; u st&#xF3;p Karkonosz&#xF3;w. Miejsce to by&#x142;o do&#x15B;&#x107; &#x201E;egzotyczne&#x201D; (i tanie!), ale fakt &#x17C;e nie spodziewali&#x15B;my si&#x119;&nbsp;spania w szkole spowodowa&#x142;, &#x17C;e nie mogli&#x15B;my zbyt do niego trafi&#x107;. Zanim jednak&#x17C;e w ko&#x144;cu go znale&#x17A;li&#x15B;my trzeba wspomnie&#x107; o drodze jak&#x105; do&#x144; jechali&#x15B;my. Polecam j&#x105; ka&#x17C;demu motocykli&#x15B;cie. To przeurocza trasa o numerze 311 przez G&#xF3;ry Orlickie, wzd&#x142;u&#x17C; samej granicy Czesko &#x2013; Polskiej. Szczeg&#xF3;lnie pi&#x119;kna jest ona miedzy miejscowo&#x15B;ciami Kraliky a De&#x161;tne w G&#xF3;rach Orlickich. Po drodze &#x2013; w miejscowo&#x15B;ci Neratov &#x2013; mo&#x17C;na zobaczy&#x107; ciekawy ko&#x15B;ci&#xF3;&#x142;ek ze szklanym dachem. Kiedy&#x15B; oryginalny dach sp&#x142;on&#x105; i &#x201E;zwariowani&#x201D; Czesi wpadli na pomys&#x142;, by zrobi&#x107; nowy &#x2013; ze szk&#x142;a.&nbsp; Tak jak wspomnia&#x142;em nocleg mieli&#x15B;my w Markouszowicach. Nast&#x119;pnego dnia ruszyli&#x15B;my w g&#x142;&#x105;b Karkonosz&#xF3;w. Mo&#x17C;e to zbyt mocno powiedziane&#x2026; Raczej lizn&#x119;li&#x15B;my nieco czeskiej strony Karkonosz&#xF3;w, ale czas nas ponagla&#x142;. Karkonosze ju&#x17C; kiedy&#x15B; widzieli&#x15B;my, a dzi&#x15B; czeka&#x142;y na nas kolejne atrakcje. Pierwsz&#x105; by&#x142;o Muzeum Motocykli &#x201E;Jawa&#x201D; w miejscowo&#x15B;ci Rabakov. To prywatna kolekcja jakiego&#x15B; pasjonata tej marki. Warto j&#x105; obejrze&#x107;, bo faktycznie jest na czym &#x201E;oko zawiesi&#x107;&#x201D;, nawet je&#x15B;li nie by&#x142;o si&#x119;&#xA0;fanem czeskiej my&#x15B;li technicznej. Zanim tam dotarli&#x15B;my czeka&#x142;a nas ma&#x142;a przygoda. Jeden z koleg&#xF3;w si&#x119; zagapi&#x142; na skrzy&#x17C;owaniu, wjecha&#x142; w drugiego i&#x2026; przeci&#x105;&#x142; w&#x119;&#x17C;a od ch&#x142;odnicy w swej &#x201E;yamasze&#x201D;. Trzeba by&#x142;o podj&#x105;&#x107; szybk&#x105; &#x201E;akcj&#x119; ratunkow&#x105;&#x201D; motocykla. Napr&#x119;dce zakleili&#x15B;my dziur&#x119;&#xA0;srebrn&#x105; ta&#x15B;m&#x105;, ale wiedzieli&#x15B;my, &#x17C;e na tym robota si&#x119;&#xA0;nie sko&#x144;czy, &#x17C;e ta prowizorka nie przetrwa d&#x142;ugo&#x2026; Tak si&#x119; te&#x17C; sta&#x142;o. Wkr&#xF3;tce trzeba by&#x142;o szuka&#x107; mechanika. Nast&#x119;pnym naszym punktem na trasie by&#x142;o muzeum Skody w miejscowo&#x15B;ci Mlada Boles&#x142;aw. Cz&#x119;&#x15B;&#x107; naszej grupy posz&#x142;a do muzeum, a ja z koleg&#x105; szukali&#x15B;my mechanika do motocykla. Nie by&#x142;o to &#x142;atwe. Miejscowy serwis KTM &#x2013; a nie chcia&#x142; podj&#x105;&#x107; si&#x119;&#xA0;pomocy. I problemem nie by&#x142; wcale brak cz&#x119;&#x15B;ci, bo w&#x105;&#x17C; na podmiank&#x119; si&#x119;&#xA0;znalaz&#x142;, tylko rozpoczynaj&#x105;cy si&#x119;&#xA0;za godzin&#x119;&#x2026; weekend! Czechom z KTM-a nie chcia&#x142;o si&#x119;&#xA0;bra&#x107; za robot&#x119;, kt&#xF3;ra kosztowa&#x142; by ich konieczno&#x15B;&#x107; zostania chwil&#x119; po godzinach w robocie i to w pi&#x105;tek wieczorem&#x2026; A tam pewnie zimne piwo w domu czeka&#x142;o&#x2026; Na szcz&#x119;&#x15B;cie jeden z mechanik&#xF3;w obieca&#x142;, &#x17C;e nam pomo&#x17C;e, ale w swoim prywatym warsztacie, w domu. M&#xF3;g&#x142; tam jednak by&#x107; dopiero na 18-t&#x105;. Pozosta&#x142;o nam wi&#x119;c oko&#x142;o godziny czasu, by jednak zobaczy&#x107; muzeum Skody. Kupili&#x15B;my wi&#x119;c bilety (100 koron od osoby) i do&#x142;&#x105;czyli&#x15B;my do naszych koleg&#xF3;w i kole&#x17C;anki. A w&#x142;a&#x15B;ciwie to oni do&#x142;&#x105;czyli do nas! Okaza&#x142;o si&#x119;&#xA0;bowiem, &#x17C;e nasza dw&#xF3;jka zosta&#x142;a &#x201E;przechwycona&#x201D; przy kasie przez jakiego&#x15B; szalonego przewodnika. By&#x142; to Czech, kt&#xF3;ry mia&#x142; &#x17C;on&#x119;&#xA0;Polk&#x119;. Zna&#x142; wi&#x119;c nieco nasz j&#x119;zyk. Do tego by&#x142; pasjonatem Skody. Ko&#x144;czy&#x142; ju&#x17C; prac&#x119;,&#xA0;ale s&#x142;ysz&#x105;c j&#x119;zyk polski postanowi&#x142; za darmo (a w&#x142;a&#x15B;ciwie w ramach promocji w&#x142;asnego &#x201E;produktu&#x201D;) oprowadzi&#x107; nas po muzeum &#x201E;na szybkiego&#x201D;. I warto by&#x142;o, bo facet tak si&#x119;&#xA0;nakr&#x119;ci&#x142; i tele nam opowiedzia&#x142;, &#x17C;e sami nigdy by&#x15B;my tego nie odkryli. W czasie tego oprowadzania do&#x142;&#x105;czy&#x142;a do nas pozosta&#x142;a tr&#xF3;jka, a nawet jeszcze para motocyklisto z Polski. Jaki by&#x142; haczyk w tej darmowej us&#x142;udze? Ano taki,&#xA0;&#x17C;e pan przewodnik zareklamowa&#x142; sw&#xF3;j ma&#x142;y interes czyli nocleg i sp&#x142;yw kajakami &#x201E;od browaru do browaru&#x201D; w nieodleg&#x142;ym Czeskim Raju. Przez chwil&#x119;&#xA0;nawet mieli&#x15B;my pokus&#x119;, by ju&#x17C; dzi&#x15B; skorzysta&#x107; z jego oferty, ale fakt, &#x17C;e ju&#x17C;&#xA0;tego dnia przeje&#x17C;d&#x17C;ali&#x15B;my przez Czeski Raj i nie chcia&#x142;o nam si&#x119; tam wraca&#x107; oraz to, &#x17C;e czeka&#x142; na nas mechanik, przewa&#x17C;y&#x142;o szl&#x119;&#xA0;na niekorzy&#x15B;&#x107; szalonego Czecha. Ale wzi&#x119;li&#x15B;my do niego namiary. Mo&#x17C;e kiedy&#x15B; skorzystamy z jego oferty noclegu w stodole i &#x201E;piwnego sp&#x142;ywu&#x201D; (oferowanego za cen&#x119; 50 z&#x142;!).&#xA0; Nawiasem m&#xF3;wi&#x105;c ten Czaski Raj to tak&#x17C;e kolejne miejsce warte przejechania. To malowniczy kawa&#x142;ek czeskiej ziemi podobny nieco do naszych G&#xF3;r Sto&#x142;owych. Le&#x17C;y on w tr&#xF3;jk&#x105;cie mi&#x119;dzy miastami Mlada Boles&#x142;aw, Jiczyn, Jablenec nad Nys&#x105;. Po&#x15B;r&#xF3;d pag&#xF3;rk&#xF3;w poro&#x15B;ni&#x119;tych lasami pe&#x142;no tam ska&#x142; i malowniczych w&#x105;woz&#xF3;w, przez kt&#xF3;re poprowadzone s&#x105; urocze drogi.&nbsp; Wizyta w muzeum szybko min&#x119;&#x142;a i przyszed&#x142; czas na wycieczk&#x119; do naszego mechanika. Mieszka&#x142; on na szcz&#x119;&#x15B;cie po drodze, na naszej trasie &#x2013; w miejscowo&#x15B;ci Doksy. Znale&#x17A;li&#x15B;my jego warsztat bez problemu, a on w godzin&#x119; upora&#x142; si&#x119;&nbsp;z wymian&#x105; w&#x119;&#x17C;a. Ca&#x142;a impreza kosztowa&#x142; koleg&#x119;&nbsp;15 euro.&nbsp; Poszukiwania noclegu tym razem sprawi&#x142;y nam nieco problem&#xF3;w. Chcieli&#x15B;my bowiem znale&#x17A;&#x107; jaki&#x15B; apartament z kuchni&#x105;, by przyrz&#x105;dzi&#x107; sobie kolacj&#x119;. Zakupy na ni&#x105; ju&#x17C; zosta&#x142;y poczynione. A tu jak na z&#x142;o&#x15B;&#x107; nic sensownego w interesuj&#x105;cym nas terenie nie by&#x142;o. Wybrali&#x15B;my zatem rozwi&#x105;zanie &#x201E;karko&#x142;omne&#x201D;: &#x15B;pimy w Niemczech! Tam, blisko granicy, w miejscowo&#x15B;ci Steinigtwolmsdorf, uda&#x142;o si&#x119;&nbsp;znale&#x17A;&#x107; najbli&#x17C;szy spe&#x142;niaj&#x105;cy nasze oczekiwania obiekt. Dotarli&#x15B;my do niego do&#x15B;&#x107; p&#xF3;&#x17A;no, ale Janusz i tak jeszcze zd&#x105;&#x17C;y&#x142; przyrz&#x105;dzi&#x107;&nbsp;kurczaka z ry&#x17C;em.&nbsp; Rankiem nast&#x119;pnego dnia pozostaj&#x105;c jeszcze po niemieckiej stronie granicy ruszyli&#x15B;my w kierunku&#x2026; no w&#x142;a&#x15B;nie&#x2026; w kierunku &#x201E;Szwajcarii. Ot&#xF3;&#x17C; jest taki teren, olbrzymi obszar le&#x15B;ny, kt&#xF3;ry po niemieckiej stronie zwie si&#x119;&nbsp;&#x201E;Szwajcari&#x105; Sakso&#x144;sk&#x105;&#x201D;, a po czeskiej &#x201E;Czesk&#x105; Szwajcari&#x105;&#x201D;. Przecina go z po&#x142;udnia na p&#xF3;&#x142;noc rzeka &#x141;aba. Ma on swe &#x17A;r&#xF3;d&#x142;a w Karkonoszach, niedaleko &#x15A;nie&#x17C;ki, a zanim dop&#x142;ynie na niemieck&#x105; stron&#x119; przemierza kawa&#x142; Czeskiej Republiki w pewnej chwili zbli&#x17C;aj&#x105;c si&#x119;&nbsp;nawet na kilkana&#x15B;cie kilometr&#xF3;w do Pragi. Czechy opuszcza ona w&#x142;a&#x15B;nie w owej &#x201E;Szwajcarii&#x201D;.&nbsp; My poruszali&#x15B;my si&#x119;&nbsp;w kierunku przeciwnym do biegu &#x141;aby. Najpierw przejechali&#x15B;my jej niemieck&#x105;, a potem czesk&#x105; cz&#x119;&#x15B;&#x107;. Musz&#x119; uczciwie przyzna&#x107;, &#x17C;e ta niemiecka jednak bardziej mi si&#x119; podoba&#x142;a. Przynajmniej w tych fragmentach, kt&#xF3;rymi przeje&#x17C;d&#x17C;ali&#x15B;my&#x2026; Po stronie czeskiej las&#xF3;w jest jednak wi&#x119;cej&#x2026; Generalnie jest to bardzo malowniczy teren. Mn&#xF3;stwo tam tras na wycieczki piesze lub rowerowe. Wiele urokliwych w&#x105;woz&#xF3;w skalnych i samotnych ska&#x142;. Je&#x15B;li trzeba by to do czego&#x15B; por&#xF3;wna&#x107; w Polsce, to zn&#xF3;w chyba najbli&#x17C;ej temu terenowi do G&#xF3;r Sto&#x142;owych, cho&#x107; analogia jest mocno naci&#x105;gana.&nbsp; Czesk&#x105; Szwajcari&#x119; opu&#x15B;cili&#x15B;my kolo po&#x142;udnia. Naszym kolejnym celem by&#x142;o miejsce nale&#x17C;&#x105;ce do tak zwanych &#x201E;kultowych&#x201D; w &#x15B;rodowisku motocyklowym, zw&#x142;aszcza czeskim. Chodzi o tzw. Pekelne Do&#x142;y, Pekelne Jamy lub Pekelne Kopalnie (jak kto woli). Jest to nic innego jak zesp&#xF3;&#x142; jaski&#x144; w piaskowcu ok. 30 km na zach&#xF3;d od Liberca. Najbli&#x17C;sze temu miejsce w Polsce to kopalnia w&#x119;gla brunatnego Tur&#xF3;w ko&#x142;o Bogatyni, o kt&#xF3;rej niedawno g&#x142;o&#x15B;no by&#x142;o w naszych mediach za spraw&#x105; skarg, jakie Czesi wnie&#x15B;li do EU na Polak&#xF3;w i t&#x119; w&#x142;a&#x15B;nie kopalni&#x119;. (Sprawa jako&#x15B; teraz ucich&#x142;a co pozwala s&#x105;dzi&#x107;, &#x17C;e albo mia&#x142;a pod&#x142;o&#x17C;e polityczne i by&#x142;a elementem nacisku Unii na &#xF3;wczesn&#x105; w&#x142;adz&#x119; w Polsce, albo po prostu Polacy zamkn&#x119;li &#x201E;g&#x119;b&#x119;&#x201D; Czechom stosown&#x105; kwot&#x105;&#x2026; A mo&#x17C;e jedno i drugie&#x2026; kt&#xF3;&#x17C; to wie&#x2026;) W ka&#x17C;dym razie Pekelne Do&#x142;y to jaskinie do kt&#xF3;rych motocykli&#x15B;ci wje&#x17C;d&#x17C;aj&#x105; na motocyklach po to by&#x2026; po prostu tam wjecha&#x107;. I przy okazji narobi&#x107; ha&#x142;asu, a nawet &#x2013; niekt&#xF3;rzy &#x2013; napi&#x107; si&#x119;&nbsp;piwa lub kawy. I tyle. My, Polacy, robimy swoje zloty motocyklowe najcz&#x119;&#x15B;ciej w miejscach &#x201E;&#x15B;wi&#x119;tych&#x201D;, a Czesi w &#x201E;piekielnych&#x201D;. No, ale co komu bli&#x17C;sze&#x2026; Pewn&#x105; nut&#x105; &#x17C;alu mo&#x17C;e by&#x107; to, &#x17C;e gdyby takie jaskinie...</description><thumbnail_url>https://moturysta.pl/wp-content/uploads/2024/09/IMG_8288-2-768x1024.jpg</thumbnail_url></oembed>
